|
1-04-2010, 03:09 | Komentarze(0) | Wyświetlenia91
1-04-2010, 03:08 | Komentarze(0) | Wyświetlenia187
Przyszłość. Ziemia jest opuszczona przez ludzi. Przypomina gigantyczne śmietnisko efekt oszalałej konsumpcji. Ziejące pustką drapacze chmur sąsiadują ze strzelistymi górami odpadów uformowanych w symetryczne kostki. Imponujące budowle ze śmieci wznosi Wall.E ostatni działający robot sprzątający, którego jedynym towarzyszem, a zarazem czymś w rodzaju domowego zwierzątka, pozostaje wszędobylski karaluch. Mały robot obdarzony jest nietuzinkową osobowością. Kolekcjonuje pozostałości po cywilizacji. Jego ulubionym gadżetem jest kaseta z musicalem Hello, Dolly, którą wzruszony ogląda wieczorami. Jednak poczucia opuszczenia i osamotnienia nie jest w stanie przezwyciężyć. Wszystko się zmienia, gdy na Ziemi ląduje sonda kosmiczna Ewa. Wall.E zapała do niej gorącym uczuciem. Aby zdobyć serce wybranki, wyruszy nawet do gwiazd...
1-04-2010, 03:08 | Komentarze(0) | Wyświetlenia169
Film otwiera sekwencja muzyczna, w której klucz bocianów zmierza na Florydę, z zawiniątkami w dziobach. Niosą one dobrą nowinę, zwiastującą macierzyństwo. W cyrku na Florydzie tej nocy wiele zwierząt świętuje narodziny. Wśród radujących się nie ma słonicy Dumbo, wciąż oczekującej potomstwa. Jak się okazuje, to waga osobnika spowodowała, że biedny bocian o mało nie padł z wycieńczenia po drodze. Ostatecznie jednak się udało. Dumbo junior był wprost uroczy. Wszystkie słonice z zazdrością patrzyły na jego czułe zabawy z matką, podziwiały niewinną dziecięcą kokieterię. Kiedy jednak małemu zebrało się na kichnięcie, dosłownie nakrył się swymi wielgachnymi uszami. Bardzo szybko uszy stały się dla niego przekleństwem. Przez nie został zupełnie wyobcowany i pozbawiony rodziny. Gdyby nie charyzma i wiara pewnej sympatycznej myszy - Dumbo byłby szalenie smutnym filmem o odtrąceniu. A tak jest jednym z najciekawszych, chociażby ze względu na odwagę pomysłów realizacyjnych, filmów Disneya. Silny ładunek emocjonalny tego obrazu, psychodeliczna sekwencja z różowymi słoniami, absolutna cisza ze strony głównego bohatera, którego emocje są klarowne jak u każdego dziecka, powodują, że Dumbo wzrusza. Na tym bowiem polega moc klasyki Disneya.
1-04-2010, 03:08 | Komentarze(0) | Wyświetlenia140
1-04-2010, 03:08 | Komentarze(0) | Wyświetlenia175
1-04-2010, 03:08 | Komentarze(0) | Wyświetlenia41
|