Autor dokumentu, Cezary Ciszewski wkracza w środowisko narkomanów z początku myśląc że są to całkowicie odmienni ludzie, jednak życie szybko przekonuje go, iż są tacy sami jak on. Po pewnym czasie sam zaczyna ćpać, najpierw pali skręty, potem zaczyna jak inni "dawać sobie w żyłę".